Ulubiony zabieg Madonny
Mamy nową super broń w walce ze starością. A najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że stosuje ją sama Madonna.
Bez skalpela, długiej i bolesnej rekonwalescencji. Ulthera, bo tak nazywa się zabieg, to najnowsze odkrycie medycyny estetycznej, którego efekt porównywalny jest jedynie z chirurgicznym liftingiem twarzy.
– Ulthera przywraca młodość dzięki skoncentrowanej energii ultradźwięków. To także urządzenie, które dzięki ekranowi USG umożliwia wgląd w skórę, co gwarantuje bezpieczeństwo, skuteczność i precyzję. Efektem jest lifting, uniesienie górnych powiek, linii brwi, żuchwy, a nawet redukcja wiotkiej skóry na brodzie i szyi – wyjaśnia dr Piotr Zawodny, z kliniki Estetic, który jako pierwszy w Szczecinie ma ten zabieg w swojej ofercie.
Jak działa? Energia ultradźwięków dostarczana jest do wybranych głębokości tkanki podskórnej.Dzięki procesowi koagulacji wyzwala się naturalna odpowiedź organizmu, skutkując kurczeniem się tkanek i produkcją nowego, ulepszonego kolagenu, który napina i podnosi skórę. Regeneracja włókien kolagenowych pomaga też powstrzymywać efekt opadania. W efekcie twarz wygląda dużo młodziej. Co ciekawe pierwsze rezultaty widać już bezpośrednio po zabiegu, jednak na pełen efekt trzeba poczekać trzy miesiące – tyle czasu potrzebne jest na wyprodukowanie nowych włókien kolagenowych.
Ulthera pomoże wszystkim, którzy widzą u siebie oznaki starzenia. Zarówno te pierwsze jak i bardzo zaawansowane. Co istotne energia ultradźwięków działa głęboko skórze, pozostawiając całkowicie nienaruszony naskórek. Cała procedura trwa około 30 – 60 minut i jest praktycznie bezinwazyjna. Nie wymaga rekonwalescencji i można od razu wrócić do codziennych zajęć.




